Co mają ze sobą wspólnego starożytna Grecja, drzewo i elegancka mucha garniturowa…? Może wygląda to na zbiór przypadkowych elementów, ale w zarządzaniu ryzykiem są to nazwy technik wykorzystywanych do jego oceny.  

Brzmi może jak coś łatwego i przyjemnego, ale w rzeczywistości są to skomplikowane procesy i wymagają sporej wiedzy i doświadczenia. To jedynie wycinek dostępnych metod analizy ryzyka, a zróżnicowanie podejścia i efekty końcowe różnią się między sobą zasadniczo. Rodzaj zastosowanej techniki zależy głównie od charakteru przedsięwzięcia i dostępnych zasobów.  

Postaram się krótko omówić kilka wybranych technik. Jest to prezentacja bardzo subiektywna, chociaż przedstawiam te spośród nich, które są najczęściej stosowane i cieszą się największą popularnością. 

Coś ze starożytności, czyli metoda delficka 

Wbrew swojej nazwie, nie bazuje ona na przepowiedniach, lecz na skrupulatnie przeprowadzonych badaniach wśród ekspertów. Wybrane grono osób – specjalistów bądź ekspertów w danej dziedzinie –  otrzymuje do wypełnienia ankiety. Na ich podstawie zbierane są wyniki, spośród których wyłania się najbardziej prawdopodobny scenariusz. Jeżeli jest duża rozbieżność opinii, przeprowadza się kolejne tury ankiet tak, by na koniec otrzymać w miarę spójny efekt. 

Jako zalety metody delfickiej wymienia się następujące cechy: 

  1. Bazuje na opinii ekspertów i specjalistów, często z różnych dziedzin. 
  2. Opinie są przekazywane niezależnie i anonimowo. 
  3. Wieloetapowość prowadzenia badań powoduje, że efekty są wiarygodne i konkretne.

Metoda delficka jest też obarczona negatywnymi cechami: 

  1. Zabiera dużo czasu i jest kosztowna. 
  2. Angażuje sporo ludzi. 
  3. Występuje trudność przy doborze odpowiednich ekspertów. 

„Co by było gdyby…?”, czyli SWIFT 

To bardzo uniwersalne narzędzie, które stosowane jest nie tylko w analizie oceny ryzyka. Metoda polega na stawianiu pytań „co-jeśli”, na które odpowiada zespół wyznaczonych do tego zadania osób.  Wypracowują oni odpowiedzi na pytania: 

  1. Jakie ryzyko może wystąpić? 
  2. Jakie skutki może nieść ze sobą jego wystąpienie? 
  3. Jak można zredukować ryzyko?
  4. Jak zabezpieczyć się przed nim?

Na tej podstawie powstaje zestaw prawdopodobnych zagrożeń, które mogą wystąpić i sposoby na ich redukcję. Uzyskane odpowiedzi można przedstawić w formie instrukcji lub procedury do postępowania w razie wystąpienia niekorzystnego zjawiska.

Do zalet metody SWIFT zalicza się: 

  1. Jej niski koszt. 
  2. Łatwość i szybkość zastosowania. 
  3. Szerokie wykorzystanie do wielu sytuacji i ryzyk.

Wady metody SWIFT przejawiają się  w tym, że: 

  1. Potrzebna jest wiedza, jakie ryzyka mogą wystąpić i jakie są środki do dyspozycji. 
  2. Nie jest oparta na „twardych” danych liczbowych, bazuje na wiedzy osób.
  3. Przy braku zaangażowania wyznaczonych osób jej rezultaty mogą być niewystarczające do zidentyfikowania i redukcji ryzyka.

Trochę zieleni, czyli drzewo decyzji 

Analiza drzewa decyzyjnego (bo taka jest oficjalna nazwa) rozpoczyna się od określenia zdarzenia początkowego. Od niego prowadzone są kolejne „gałęzie” będące alternatywnymi sposobami przebiegu ryzyka bądź rozwiązania danej sytuacji. Co ważne, po stworzeniu całego drzewka, dla każdego zdarzenia oblicza się prawdopodobieństwo jego wystąpienia. Najlepsza decyzja jest wyznaczona przez ścieżkę, gdzie prawdopodobieństwa zdarzeń są najwyższe.  

Największe atuty metody analizy drzewa decyzji: 

  1. Łatwość zilustrowania przebiegu zdarzeń, która ułatwia komunikację w ramach zespołu. 
  2. Obliczenie prawdopodobieństwa wystąpienia poszczególnej ścieżki zdarzeń. 
  3. Logiczne wyjaśnienie dla każdego scenariusza zdarzeń.

Są też ograniczenia w stosowaniu metody analizy drzewa decyzji: 

  1. Nie nadaje się do zastosowania w przypadku skomplikowanych ryzyk i wielu możliwości ich przebiegu. 
  2. Kluczowe jest prawidłowe określenie zdarzenia inicjującego cały proces. 
  3. Uproszczenie pewnych decyzji w celu przedstawienia ich w formie diagramu. 

BTA, czyli analiza muchy 

Przy tej metodzie warto zobrazować sobie sam diagram, który powstaje jako efekt końcowy. W centrum znajduje się niekorzystne zdarzenie, które niesie ze sobą ryzyko. Po lewej stronie przedstawione są przyczyny, które doprowadziły do jego wystąpienia. Po prawej odchodzą ścieżki z możliwymi konsekwencji. W efekcie otrzymujemy obraz eleganckiej muchy, która na środku ma wpisane ryzyko. 

Metoda muchy ta jest szczególnie przydatna: 

  1. By przejrzyście przedstawić ryzyko i jego przyczyny oraz konsekwencje. 
  2. Jeżeli skutków ryzyka jest więcej niż tylko jeden.
  3. By w prosty sposób zobrazować i analizować ścieżki rozwoju zdarzenia od przyczyny do konsekwencji.

Metoda muchy ma też pewne wady, jak: 

  1. Może zbytnio upraszczać skomplikowane sytuacje. 
  2. Przygotowanie diagramu jest czasochłonne (można jednak zastosować oprogramowanie, które wesprze proces). 

Korelacja, czyli macierz skutek/prawdopodobieństwo 

Metoda opiera się na klasyfikacji ryzyka. Wyznacznikiem jest prawdopodobieństwo jego wystąpienia i straty, jakie ze sobą niesie. W praktyce, przy jego ustalaniu, można też określić dodatkowo jego pozytywne aspekty i korzyści wraz z możliwością ich wystąpienia.  

Istotą tej metody jest stworzenie diagramu, w którym umieszcza się ryzyka. Wyznacznikiem jest określenie prawdopodobieństwa ich wystąpienia oraz istotności skutków, które ze sobą niosą. Przy takim podejściu może powstać pełny obraz sytuacji, zawierający zarówno te negatywne, jak i pozytywne konsekwencje wystąpienia ryzyka. 

Macierz cechuje się następującymi zaletami: 

  1. Pozwala w graficzny sposób zobrazować ryzyko. 
  2. Stosowana jako punkt wyjścia określenia ryzyk, dla których potrzebna jest głębsza analiza. 
  3. Możliwość zdefiniowania wielu poziomów ryzyka, dostosowanych do konkretnych warunków.

Macierz, jest to również metoda posiadająca słabe strony: 

  1. Określenie prawdopodobieństwa jest złożone i subiektywne. 
  2. Brak szacowania ryzyka na podstawie danych liczbowych, jedynie klasyfikacja do grup. 
  3. Może nadmiernie uprościć ryzyko. 

Dlaczego tak ważne jest stosowanie technik oceny ryzyka? 

Zarówno w prowadzeniu przedsiębiorstwa jak i podczas realizacji projektów inwestycyjnych osiągnięcie oczekiwanego pozytywnego efektu prowadzonych działań obarczone jest ryzykiem. Co do zasady, im większa oczekiwana korzyść, tym wyższe związane z jej osiągnięciem ryzyko. Wykorzystanie różnych metod oceny ryzyka wspomaga prowadzenie biznesu, bądź realizację przedsięwzięcia, gdyż pozwala na kontrolowaną redukcję zidentyfikowanych negatywnych czynników. 

Przedstawione metody oceny ryzyk nie wyczerpują dostępnych dla przedsiębiorców narzędzi. Skomplikowane modele statystyczne są nieodzownym elementem zarządzania ryzykiem np. w firmach ubezpieczeniowych, ale całkowicie się nie sprawdzą w przypadku małych czy średnich przedsiębiorstw i podejmowanych przez nie przedsięwzięć.  

Ważne jest dostosowanie wykorzystanych środków i metod zarządzania ryzykiem do specyfiki, skali i złożoności prowadzonego projektu czy działalności, tak, aby zbyt duży nakład czasu i środków zaangażowanych w ograniczanie ryzyk sam nie przyczynił się do skonsumowania oczekiwanych korzyści.  

  

drukuj