Kodeks cywilny wskazuje, że przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia (art. 647 kc).

W świetle regulacji kodeksowej, wydaje się, że dostarczony projekt jest elementem koniecznym zawieranej umowy o roboty o dzieło. Jednakże, w tym zakresie w orzecznictwie sądów ukształtowały się dwa odmienne nurty.

W pierwszym z nich, uznaje się wprost, iż projekt budowlany stanowi essentiala negotii umowy i bez jego dostarczenia nie możemy mówić o skutecznym zawarciu umowy o roboty budowlane.

Umowa o budowę bez dostarczenia projektu przez inwestora jest zwykłą umową o dzieło i nie mają do niej zastosowania przepisy o umowie o roboty budowlane.” Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 06 października 2004 r. sygn. akt I CK 71/04

W wyroku Sąd Najwyższy w swoich rozważaniach wskazał, iż istotnym zagadnieniem jest rozróżnienie umowy o roboty budowlane od umowy o dzieło. Pomimo licznych podobieństw pomiędzy umowami, występują jednak istotne różnice, chociażby w aspekcie przedawnienia roszczeń. Stąd też, skoro art. 647 zawiera definicję umowy o roboty budowlane, to wszystkie elementy w nim wskazane są istotne. Zatem, umowa o budowę bez dostarczenia projektu przez inwestora jest zwykłą umową o dzieło i nie mają do niej zastosowania przepisy o umowie o roboty budowlane.

W innym z wyroków, na tle rozważań odnośnie przedawnienia roszczeń, Sąd Najwyższy podkreślił, iż

elementem konstytutywnym umowy o roboty budowlane jest, dająca się wyinterpretować z art. 647 KC, szczególna postać współdziałania inwestora z wykonawcą w zakresie przygotowania i wykonania przedmiotu świadczenia, przejawiająca się w dostarczeniu projektu i przekazaniu terenu budowy.” Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2002 r. sygn. akt III CZP 63/01.

Natomiast w orzecznictwie Sądów Apelacyjnych podkreśla się: Kryterium odróżnienia umowy o roboty budowlane od umowy o dzieło nie jest oznaczenie stron tej umowy (inwestor – wykonawca), czy nawet nadanie jej przez strony nazwy (o roboty budowlane), lecz rozmiar przedsięwzięcia, zastosowanie dokumentacji projektowej, przekazanie terenu. (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 stycznia 2013 r., I ACa 714/12; Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 24 września 2014 r.
I ACa 362/14).

Zgodnie z drugim nurtem, bez dostarczenia przez inwestora projektu dochodzi również do skutecznego zawarcia umowy o roboty budowlane.

W piśmiennictwie wyrażane jest jednak także odmienne zapatrywanie, wedle którego obowiązek dostarczenia projektu przez inwestora nie może stanowić kryterium odróżniającego umowę o roboty budowlane od umowy o dzieło. Uzasadniane jest ono – niewątpliwie trafnym – spostrzeżeniem, że cel gospodarczy umowy, jakim jest zrealizowanie określonego przedsięwzięcia inwestycyjnego i osiągniecie rezultatu w postaci obiektu lub kompleksu obiektów zdolnych do zaspokojenia określonych potrzeb społecznych, pozostaje taki sam niezależnie od tego, czy projekt opracowuje inwestor lub wykonawca.” Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2008 r. III CSK 184/08

Problem ten również był przedmiotem rozważań Trybunału Konstytucyjnego, który wskazał:

W tym kontekście również Trybunał Konstytucyjny wyraża wątpliwość co do słuszności poglądu Sądu Najwyższego, wyrażonego w wyroku z 6 października 2004 r., sygn. akt I CK 71/04 (OSP 2005/12/146), że do stosunku prawnego, na mocy którego inwestor nie ma obowiązku dostarczenia projektu, nie mają zastosowania przepisy o umowie budowlanej. Należy zwrócić uwagę, że prawo budowlane dokładnie określa roboty budowlane wymagające pozwolenia budowlanego, te wymagające wyłącznie zgłoszenia i te, które mogą być prowadzone bez dopełnienia formalności administracyjno-prawnych. Tym samym można sobie wyobrazić przedmiot umowy, spełniający kryteria pozwalające uregulować go umową budowlaną, który jednak – w myśl prawa budowlanego – nie wymaga projektu.”

Reasumując, wydaje się jednak, iż nie w każdym przypadku, brak projektu przekazywanego przez inwestora będzie przesądzał, że mamy do czynienia z umową o dzieło, a nie umową o roboty budowlane.

drukuj