Centrum wiedzy GJW Kilkaset praktycznych publikacji Zespółu GJW
Podatek od nieruchomości Nowe zasady opodatkowania od 2025 r.
Prawo na start Start-up, innowacje, e-commerce, IT
Usługi Private Pomoc w Twoich sprawach osobistych
Cross-border Legal Sprawy transgraniczne
Źródła OZE powstają w Polsce w imponującym tempie. Z publikowanych danych wynika, że w minionym roku łączna moc zainstalowana źródeł OZE wzrosła o 5,3 GW, zbliżając się do 30 GW, co stanowi 44% mocy zainstalowanej wszystkich źródeł energii elektrycznej w Polsce. Oczywiście moc zainstalowana nie oznacza aż tak dużego udziału źródeł OZE w produkcji energii, jednak z drugiej strony, w minionym roku zdarzyły się dni w których produkcja ze źródeł OZE pokrywała niemal całe zapotrzebowanie odbiorców krajowych na energię elektryczną. Co istotne, transformacja energetyczna zmieniła relacje cenowe na rynku energii – o ile jeszcze kilka-kilkanaście lat temu źródła OZE mogły powstawać i funkcjonować wyłącznie dzięki mechanizmom wsparcia, obecnie koszty wytwarzania zielonej energii kształtują się na poziomie niższym niż energii wytwarzanej w źródłach konwencjonalnych.
Ustawodawca krajowy, zmierzając do wypełnienia celów unijnych (obecny cel to 42,5% udziału energii z OZE do roku 2030), przy pomocy mechanizmów regulacyjnych od wielu lat zachęca do inwestowania w źródła wytwarzania OZE. Kierowane do inwestorów zachęty inwestycyjne przybierają różne formy – od bezpośredniego dofinansowania kosztów budowy źródła, przez kreowanie quasi papierów wartości w postaci certyfikatów podlegających niezależnemu obrotowi, aż po różnego rodzaju ulgi zmniejszające koszt wytwarzania oraz wprowadzania do obrotu energii. Otoczenie regulacyjne OZE bywa jednak zmienne. Szczególnie boleśnie przekonali się o tym wiele lat temu właściciele elektrowni OZE liczący na nieskończony wzrost cen zielonych certyfikatów – poprzez zmiany regulacyjne, ich ceny załamały się. Ostatnio natomiast obserwujemy protesty prosumentów, którzy nie zgadzają się na zmiany w zasadach rozliczania nadwyżek energii oddawanej do sieci. Coraz częściej zdarza się także, że właściciele instalacji OZE (w szczególności elektrowni wiatrowych oraz fotowoltaicznych) nie są w stanie wprowadzić wyprodukowanej energii do sieci z uwagi na brak możliwości jej odebrania przez OSD.
Czy zatem w Polsce warto inwestować w przygotowanie i budowę źródeł OZE wyłącznie krótkoterminowo, z myślą o odsprzedaży projektu? Czy i jak można sobie poradzić z niestabilnością otoczenia regulacyjnego, gdy Państwo nie gwarantuje stabilności zasad rozliczeń w horyzoncie długości eksploatacji źródła wytwarzania? Rozwiązaniem problemu wydaje się być zmniejszenie zależności posiadanego źródła wytwarzania od mechanizmów związanych z funkcjonowaniem regulowanego rynku energii. W skrócie, kluczem może być poszukiwanie rozwiązań umożliwiających zwiększenie konsumpcji własnej wytwarzanej energii i tym samym zmniejszenia wolumenu nadwyżek energii wprowadzanej do sieci OSD (w celu jej magazynowania lub sprzedaży) oraz zmniejszeniu wolumenu energii nabywanej od sprzedawcy zobowiązanego.
Poza rozwiązaniami systemowi (fizycznymi), takimi jak inwestowanie we własne magazyny energii (które ciągle pozostaje dość kosztowne) albo budowa linii bezpośrednich i zawieranie kontraktów PPA/CPPA, istnieje także ciekawe rozwiązanie organizacyjno-prawne, zarezerwowane dla źródeł wytwarzania o mniejszej mocy (maksymalnie 10 MW w przypadku energii elektrycznej i 30 MW w przypadku ciepła), którym są spółdzielnie energetyczne.
Ideą spółdzielczości energetycznej jest wspólne rozwijanie projektów OZE przez uczestników projektu (członków spółdzielni) i czerpanie z nich korzyści. Założeniem jest lokalny charakter współpracy oraz wytwarzanie energii wyłącznie na potrzeby własne. Pomysł na łączenie potencjałów źródeł wytwórczych w tego typu formule organizacyjno-prawnej nie jest nowy. Pierwsze spółdzielnie zaczęły powstawać w Danii jeszcze w latach 70. ubiegłego stulecia. Obecnie spółdzielnie energetyczne można spotkać w wielu krajach europejskich, a ich łączna liczba zbliża się do dwóch tysięcy.
W polskiej ustawie o odnawialnych źródłach energii definicja spółdzielni energetycznej pojawiła się w 2016 roku. Niepełna regulacja (brak przepisów wykonawczych) oraz ubogi katalog zachęt regulacyjnych nie sprzyjały jednak upowszechnieniu tej formy organizacyjnej. Pierwsze spółdzielnie, w ilości dwóch, powstały dopiero w roku 2021. Przełomem okazała się nowelizacja ustawy o OZE z 2023 roku, która wprowadziła przepisy znacznie ułatwiające prowadzenie spółdzielni energetycznych. W ramach nowelizacji m.in. wprowadzono możliwość obrotu energią wytworzoną w OZE w ramach działalności prowadzonej przez spółdzielnię na rzecz jej członków, przyznano spółdzielni określone gwarancje w zakresie zawierania umów z operatorami OSD, uproszczono wymaganą sprawozdawczość oraz doprecyzowano zasady rozliczeń pomiędzy spółdzielnią a spółką obrotu (sprzedawcą zobowiązanym). Wprowadzone zmiany spotkały się z szybką odpowiedzią rynku właścicieli instalacji OZE – w ciągu trzech kwartałów od wejścia w życie nowelizacji, w rejestrze prowadzonym przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa zarejestrowano około trzydziestu nowych spółdzielni energetycznych.
Ustawa o odnawialnych źródłach energii definiuje spółdzielnię energetyczną jako spółdzielnię w rozumieniu prawa spółdzielczego albo spółdzielnię rolników w rozumieniu ustawy o spółdzielniach rolników, „których przedmiotem działalności jest wytwarzanie energii elektrycznej lub biogazu, lub biogazu rolniczego, lub biometanu, lub ciepła w instalacjach odnawialnego źródła energii, obrót nimi lub ich magazynowanie, dokonywane w ramach działalności prowadzonej wyłącznie na rzecz tych spółdzielni oraz ich członków;” Zgodnie z wymogami ustawy o OZE, spółdzielnie energetyczne mogą prowadzić działalność wyłącznie na obszarze nie więcej niż trzech sąsiadujących ze sobą gmin wiejskich lub miejsko-wiejskich. Spółdzielnia energetyczna jest formą organizacyjno-prawną adresowaną do posiadaczy źródeł wytwarzania o mniejszej mocy – łączna moc zainstalowana elektryczna wszystkich instalacji OZE skupionych w ramach spółdzielni nie może przekroczyć 10 MW (w przypadku wytwarzania ciepła, jest to odpowiednio – 30 MW, w przypadku wytwarzania biogazu lub biogazu rolniczego roczna wydajność wszystkich instalacji nie może przekroczyć 40 mln m3, a w przypadku biometanu – 20 mln m3). Przepisy ustawy nie przewidują natomiast minimalnych rozmiarów źródeł wytwarzania, co umożliwia objęcie zakresem działalności spółdzielni również mikroinstalacji. Dodatkowym limitem, wynikającym tym razem z ustawy prawo spółdzielcze, jest maksymalna liczba członków spółdzielni, która nie może przekroczyć jednego tysiąca.
Pozostało jeszcze około 70% treści artykułu.
Pełna wersja tego artykułu jest dostępna dla subskrybentów Newslettera 6x100 / LAW IN BRIEF.
Dołącz bezpłatnie, aby czytać wszystkie publikacje w Centrum wiedzy GJW oraz otrzymywać autorskie komentarze ekspertów Kancelarii GJW dotyczące najważniejszych zmian w prawie.
Subskrypcję możesz zakończyć w każdej chwili.
W każdej chwili możesz bez podawania przyczyny zrezygnować z Newslettera. Możesz to zrobić klikając w link w mailu: „Zrezygnuj z Newslettera”
Sprawdź teraz swoją skrzynkę. Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z prośbą o potwierdzenie zapisu do Newslettera GJW. Kliknij znajdujący się w niej przycisk, aby dokończyć zapis.
Jeżeli wiadomości nie ma w skrzynce odbiorczej, sprawdź folder Spam.