W Sejmie trwają prace nad nowym brzmieniem ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Przygotowywana nowelizacja, choć zgodnie z intencją autorów ma być dopiero pierwszym krokiem w przekształceniu systemu planowania przestrzennego, wprowadza poważne zmiany w obowiązujących regulacjach. O ile zostaną one uchwalone, wpłyną także istotnie na zasady realizacji inwestycji w odnawialne źródła energii.
Największe znaczenie dla branży OZE będzie miała z pewnością planowana zasada lokalizowania instalacji OZE (oprócz mikroinstalacji) wyłącznie na podstawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, której poświęcony jest niniejszy tekst. Jednak zmiany w ustawie dotyczyć będą też innych ważnych kwestii, takich jak sposób wydawania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, ograniczenie prawa do ich przenoszenia między podmiotami, wprowadzenie definicji „infrastruktury technicznej”, która rozstrzyga na niekorzyść dotychczasowy spór o możliwość zaliczania do tego typu infrastruktury instalacji OZE (co pozawalało uprościć postępowanie lokalizacyjne).
Dotychczasowe zasady lokalizacji instalacji OZE
Obecnie obowiązujące przepisy nie stoją na przeszkodzie posadowienia instalacji odnawialnego źródła energii w oparciu o decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w przypadku gdy brak jest dla danego obszaru miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W istocie, często właśnie na podstawie takiej decyzji administracyjnej dochodzi do realizacji przedsięwzięć OZE. Co prawda, w wyniku nowelizacji z 2010 r.[1] w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym znalazł się art. 10 ust. 2a, mówiący o tym, że w przypadku gdy na obszarze gminy przewiduje się wyznaczenie obszarów, na których rozmieszczone będą urządzenia wytwarzające energię z odnawialnych źródeł energii o mocy przekraczającej 100 kW, powinny one zostać uwzględnione w studium. Jednak wbrew początkowym wątpliwościom, zapis ten nie daje gminom możliwości odmowy wydania decyzji o warunkach zabudowy dla instalacji OZE o mocy powyżej 100 kW w sytuacji gdy studium nie ustalało ich rozmieszczenia, nie nakłada też obowiązku sporządzenia miejscowego planu miejscowego dla tych inwestycji. Brak takich uprawnień jest zresztą konsekwencją charakteru prawnego studium, które jest aktem kierownictwa wewnętrznego (art. 9 ust. 5 u.p.z.p.), wiążącym jedynie organy administracji samorządowej. Studium nie jest źródłem prawa powszechnie obowiązującego, a więc nie stanowi źródła praw i obowiązków dla osób fizycznych i prawnych oraz innych podmiotów[2]. Art. 10 ust. 2a w założeniu ułatwić miał gminom inicjowanie i kontrolowanie inwestycji OZE na ich obszarze, a przez to lepiej kształtować politykę przestrzenną w tym zakresie. Był to jednak przepis kierowany wyłącznie do organów administracji, zobowiązując je m.in. do uaktualniania studium oraz uwzględniania lokalizacji instalacji OZE w nowo uchwalanych planach miejscowych.
Instalacje OZE jak sklepy wielkopowierzchniowe
W czym możemy pomóc?