Złożony proces budowania wspólnego rynku gazu ziemnego – opartego o mechanizmy konkurencji – wymaga od państw członkowskich UE istotnych zmian w ich wewnętrznych politykach. Zważywszy, że regulacje unijne wdrażane są do krajowych porządków prawnych w oparciu o indywidualne rozwiązania państw członkowskich, proces liberalizacji rynków ma charakter wieloaspektowy i przebiega w różnoraki sposób.

Najbardziej konkurencyjny i niejako wzorcowy rynek gazu w Unii Europejskiej funkcjonuje w Wielkiej Brytanii, która proces liberalizacji sektora gazowego rozpoczęła już w połowie lat 80. XX w., kiedy to powołany został urząd regulacyjny Ofgas (w chwili obecnej Ofgem). Wtedy też doszło do prywatyzacji i podziału British Gas – korporacji sprawującej monopol na brytyjskim rynku gazu. Kolejnym etapem urynkowienia sektora gazowego było oddzielenie działalności sieciowej od hurtowej i detalicznej sprzedaży gazu, co spowodowało wydzielenie w 1997 r. ze struktur British Gas spółki Centrica, która przejęła na siebie działalność w zakresie handlu hurtowego i detalicznego. Zakończenie procesu liberalizacji w brytyjskiej branży gazowej datuje się na rok 1998. Należy jednak podkreślić, że dla przebiegu tego procesu znaczenie miał fakt, że produkcja gazu w Wielkiej Brytanii w dużym stopniu zaspokajała potrzeby konsumpcyjne kraju. Nie istniała zatem konieczność zawierania długoterminowych kontraktów importowych, co z kolei miało wpływ na przyspieszenie uruchomienia konkurencyjnego rynku gazu.

Aktualnie na brytyjskim rynku przesyłowym funkcjonują podmioty należące do największych grup energetycznych w Europie: Centrica, EDF, E.ON, RWE, Scottish Power oraz SSE. Dostęp do sieci jest częściowo regulowany przez Ofgem, który określa maksymalną opłatę za możliwość korzystania z gazociągów. Widoczny jest również pluralizm w zakresie sprzedaży gazu, którym zajmuje się w Wielkiej Brytanii wiele podmiotów krajowych i zagranicznych. Charakterystyczne dla brytyjskiego rynku gazu jest przy tym stosowanie jednej ceny referencyjnej surowca niezależnie od źródła jego pochodzenia, która to cena określana jest na najpłynniejszym hubie – National Balancing Point (NBP). Natomiast ceny gazu dla odbiorców końcowych nie podlegają w Wielkiej Brytanii taryfikacji i kształtowane są w oparciu o mechanizmy rynku konkurencyjnego. Zauważalne są tutaj jednak istotne wahania cen, których przyczyną są m.in. ograniczone możliwości magazynowania surowca oraz krótkoterminowy charakter przeważającej części umów kontraktowych.

Obok Wielkiej Brytanii, wśród krajów Unii Europejskiej o wysokim stopniu zliberalizowania rynku gazu znajduje się również Holandia, która zasadnicze działania mające na celu wzmocnienie konkurencji rynkowej podjęła w latach 2000–2012. W Holandii wdrożono zasadę dostępu stron trzecich do sieci (TPA), rozdziału spółek gazowych w oparciu o kryterium funkcjonalności oraz zagwarantowano możliwość dokonania wyboru dostawcy. Dostęp do sieci gazociągów kształtowany jest częściowo przez holenderski urząd regulacyjny, który w oparciu o wskaźniki efektywności wykorzystania sieci gazowniczej, określa wysokość opłat za ich korzystanie. Zdecydowana większość kontraktów na holenderskim rynku hurtowym gazu zawierana jest na rynku pozagiełdowym OTC (ok. 85% obrotu), zaś udział wolumenu obrotu na giełdzie jest w zasadzie minimalny. Charakterystyczny dla Holandii jest również wzrost znaczenia hubu TTF, który funkcjonuje na zasadzie systemu wejście-wyjście (entry-exit). W systemie tym zapłata za jednostkę gazu dokonywana jest na wejściu na giełdę, zaś odbiór gazu może nastąpić w dowolnym miejscu systemu przesyłowego.

Niemcy – jeden z ważniejszych, jeżeli nie najważniejszy partner gospodarczy Polski – działania związane z liberalizacją rynku gazu rozpoczęły już w 1998 r., jednak do pełnego uwolnienia rynku doszło dopiero w roku 2006. W chwili obecnej na rynku niemieckim funkcjonuje około 700 przedsiębiorstw energetycznych, zajmujących się dostarczaniem gazu do końcowych odbiorców, które to przedsiębiorstwa mają jednak częstokroć jedynie terytorialny zasięg działania. Dominującą pozycję na niemieckim rynku gazu zajmuje siedem ponadregionalnych spółek dysponujących również większą częścią sieci przesyłowych. Niemcy w całości wdrożyły liberalizacyjne regulacje Unii Europejskiej, uwalniając ceny gazu dla odbiorców końcowych i zapewniając im możliwość dokonania zmiany sprzedawcy gazu. Zastosowanie znalazła tutaj również zasada dostępu podmiotów trzecich do sieci przesyłowej (TPA).

Spośród krajów europejskich wiele podobieństw do Polski w zakresie rynku gazu – choćby ze względu na podobny poziom rozwoju gospodarczego, bliskie położenie geograficzne oraz ten sam moment przystąpienia do UE – wykazują Czechy. Pomimo że całość surowca pozyskują one z importu, w latach 2011 i 2012 nastąpił znaczny wzrost konkurencyjności na czeskim rynku gazowym ze względu na uruchomienie wirtualnego punktu obrotu gazem. Przyczyniło się to do poprawy płynności, bardziej efektywnego kształtowania cen gazu w oparciu o mechanizmy rynkowe oraz wzmocnienie konkurencji na rynku sprzedaży hurtowej. Ponadto Czechy podjęły kroki w celu dywersyfikacji źródeł dostaw surowca i w tym celu na głównych gazociągach w roku 2011 umożliwiono rewers gazu. Największym dostawcą gazu na rynku hurtowym pozostaje RWE Transgas Net s.r.o., który w roku 2007 poddany został procesowi oddzielenia działalności w zakresie dostaw i produkcji gazu od działalności sieciowej. Ceny gazu w Czechach kształtują się w oparciu o zasady wolnej konkurencji i nie podlegają regulacji administracyjnej. W toku liberalizacji rynku odbiorcom końcowym przyznane zostało również uprawnienie do zmiany sprzedawcy gazu, z której to możliwości w roku 2012 skorzystało ok. 12% odbiorców końcowych.

Podsumowanie

Liberalizacja krajowych rynków gazu stanowi element tworzenia jednolitego rynku gazu ziemnego Unii Europejskiej, który ma charakteryzować się zasadami wolnej konkurencji oraz wielością podmiotów zarówno po stronie sprzedającej, jak i kupującej. Celem tego przedsięwzięcia jest natomiast zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego państw członkowskich, zapewnienie większej elastyczności gospodarki gazem, jak również zwiększenie efektywności ekonomicznej i obniżenie kosztów nabycia gazu dla odbiorców końcowych. Na ocenę realizacji przez Unię Europejską wskazanych celów i założeń jak i ocenę transformacji dokonywanej na polskim rynku gazowego trzeba będzie jednak jeszcze poczekać.

drukuj