Kary umowne to zmora każdego Wykonawcy. Niekiedy ich wysokość jest znacząco wygórowana. Zgodnie z ustawą z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych, której postanowienia zostały częściowo transponowane do warunków Kontraktu, Wykonawca, podwykonawca lub dalszy podwykonawca zamówienia na roboty budowlane przedkłada Zamawiającemu poświadczoną za zgodność z oryginałem kopię zawartej umowy o podwykonawstwo, której przedmiotem są dostawy lub usługi, w terminie 7 dni od jej zawarcia¹ . W związku z powyższym, rozwiązania przyjęte przez Zamawiającego, a związane z nakładaniem na Wykonawcę kar umownych w przypadku przekroczenia terminu na przedłożenie umowy Podwykonawczej, są jak najbardziej zrozumiałe.

Mimo wszystko, kary te są niejednokrotnie rażąco wygórowane. Powyższe może generować sytuację, w której Wykonawca obarczony nadmiernymi sankcjami popadnie w problemy związane z płynnością finansową. Co w takich sytuacjach może zrobić Wykonawca? Jednym z rozwiązań, które wydaje się najwłaściwsze jest żądanie miarkowania kary na drodze sądowej². Istnieje jednak pewne ryzyko, bowiem konstrukcja zawarta w art. 484 § 2 k.c. związana jest z regułą uznania sędziowskiego. Jak podkreślono w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 maja 2019 r. uznanie to 

„[…] ze swej natury prawnej nie jest możliwe do przekalkulowania w oparciu o wyraźne podstawy, lecz oparte jest na wyczuciu, doświadczeniu orzeczniczym sędziego orzekającego w sprawie.”³

Jakim kryterium będą się zatem kierować sędziowie podczas oceny przedstawionego stanu faktycznego sprawy? Wydaje się, iż w pierwszej kolejności zależnością pomiędzy wysokością kary umownej, a wysokością należnego wynagrodzenia za wykonane zobowiązanie. Tak też orzekł Sąd Apelacyjny w Białymstoku, w wyroku z dnia 16 kwietnia 2019 r. Podkreślono, iż 

„[…] W wypadku miarkowania kary umownej ze względu na jej rażące wygórowanie za zasadnicze kryterium oceny rażącego wygórowania wskazuje się relację między wysokością zastrzeżonej kary umownej a wysokością należnego wynagrodzenia.”4.

Czy jest możliwość innego rozwiązania problemu wygórowanych kar umownych? Otóż, podpowiedź w tym zakresie przynosi ustawa z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 869) – a mianowicie art. 54a odnoszący się do możliwości zawarcia ugody w spornej należności cywilnoprawnej.

Zatem, czy muszę zgadzać się na wygórowane kary umowne? Odpowiedź jest jedna – nie.

¹art. 143b ust. 8 p.z.p.

²art. 484 § 2 k.c.

³Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 maja 2019 r., sygn. akt V ACa 349/18, LEX nr 2689765.

4Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 16 kwietnia 2019 r., sygn. akt I ACa 802/18, LEX nr 2669471.